23 lipca 2010 – wtedy powinien do kin wejść film „Salt”. Kino szpiegowskie powraca! Czy w dobrym stylu? Dla nas ciekawostką jest fakt, że obok boskiej Agneliny Jolie wystąpił Daniel Olbrychski.
Muszę przyznać, że trailer mnie zachęcił. To może byś spora dawka akcji w filmie szpiegowskim. I Angelina jakaś bardziej „aktorska”. Mniej wydętych ust i epatowania wiecznie tym samym wizerunkiem. Mniej Angeliny Jolie w Angelinie Jolie.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=mHUPQaK0XUc[/youtube]
I rosyjscy szpiedzy! I Olbrychski w Hollywood! Może być naprawdę ciekawie.
Evelyn Salt – agentka CIA – jest podejrzana o bycie uśpionym rosyjskim szpiegiem, który ma za zadanie zabić prezydenta. Salt oczywiście musi zwiewać, ratując swoje życie i honor.
Co tu więcej pisać? Pamiętacie dobre ciekawie filmy szpiegowskie? Pamiętacie „Bez wyjścia” z młodziutkim Kevinem Costnerem? Trochę podobne, prawda? Oby nie tylko w sensie fabularnym. Mam nadzieję, że „Salt” okaże się dobrym filmem, bo jakoś męczy mnie ten tytuł, może właśnie dlatego, że od dawna w tym gatunku nie widziałam nic dobrego (no, chyba że przekształconego na stuprocentowe kino akcji Bonda).


Dodaj komentarz