
Zaczniemy od iście familiadowego suchara.
-Puk puk.
-Kto tam?
-Na pewno nie Hanka.
I tak samo można zacząć nowinkę o gospodarzu najbliższej gali oscarowej.
-Kto poprowadzi galę oscarową 2012?
-Na pewno nie Eddie Murphy!

Zaczniemy od iście familiadowego suchara.
-Puk puk.
-Kto tam?
-Na pewno nie Hanka.
I tak samo można zacząć nowinkę o gospodarzu najbliższej gali oscarowej.
-Kto poprowadzi galę oscarową 2012?
-Na pewno nie Eddie Murphy!
Lubię filmy Gregga Arakiego. Bo są bezkompromisowe. I są jego własne. Przyszedł taki czas, że Araki zrezygnował z poruszania tematyki zagubionych homoseksualistów w swoich filmach i postanowił nakręcić nieco weselszy film niż dotychczas: film-przygodę „Smiley Face„. Przygodę nieziemską – bo z punktu widzenia kompletnie ujaranej marihuaną dziewczyny, i jak najbardziej ziemską – gdzie wizyta w gabinecie dentystycznym może być równa wizycie w krainie Hobbitów.