Tag: kino

  • Filmy, które miażdżą. Diabły/ Szepty i krzyki

    Filmy, które mnie zmiażdżyły. Jak kopara, tir czy samolot. Po prostu zmiotły z planety Kino i sprawiły, że zaczęłam wątpić, iż istnieje bóg filmowy. Tak, bo jak widzę film, który potrafi zryć beret na około dwie godziny, to ja przestaję wierzyć, że ktoś w sztuce filmowej ustala jakiś porządek rzeczy. Wtedy wygrywa chaos.

    (więcej…)

  • An Education i bracia Coen i w ogóle Oscary – podsumowanie

    No i w ten sposób dotarłam do końca w oskarowej eskapadzie w kategorii Najlepszy Film. Ja już swoje typy mam, a Wy? Mam nadzieję, że nie zakończyliście na „Avatarze”, bo naprawdę w tym roku w tej kategorii dzieje się wiele dobrego.

    Oto moje małe podsumowanie. Zapraszam.

    (więcej…)

  • Oscary 2010. Avatar

    Najnowszy film Jamesa Camerona – i moje odczucia. Plus niespodzianka! Hitler dowiaduje się, że Avatar to szajs:)

    Od razu na samym początku uprzedzam, że widziałam wersję w 2D bez tych wszystkich fajerwerków, więc trudno mi pisać o tym wielkim przełomie w kinie, o którym wieszczą na podstawie Avatara niektórzy.

    (więcej…)

  • Witajka i trochę o mnie

    moviePo prostu będę tu wrzucać swoje opinie, recenzje, analizy, albo cokolwiek – o filmach.

    Kino znam od zawsze. Zaczynało się od tysięcznego obejrzenia Terminatora 2 na startej kasecie VHS,  poprzez próby wysiedzenia w słupskich kinach, czy też przebrnięcia przez filmy przerywane reklamami w telewizji (czy może na odwrót?). Potem dwa lata studiów na seminarium – historia kina do utrwalenia plus mnóstwo starych filmów o 9 rano – idealna pora dla studenta, ale dawało się radę.

    Mimo „prania mózgu” jakiemu poddałam się na owym seminarium nie prycham obrzydzeniem na kino masowe, rozrywkowe, komercyjne. Choć pewnie wielu studentów i absolwentów filmoznawstwa odrzuca od siebie tę niegodną stronę kina, życzliwie zostawiając jedynie filmy Tarantino na półce.

    Mnie, mimo wielu starań, nie udało się zostać snobem.

    Trudno mi zrezygnować z kina akcji i komedii romantycznych. Lubię kino komercyjne, bo widzę w nim kawał dobrego rzemiosła. I dla mnie takie kino też jest sztuką. Lubię ambitne kino i wielbię Bergmana, Tarkowskiego i jemu podobnych. Po prostu lubię kino – więc będzie tu o wielu filmach. Niekoniecznie znanych, niekoniecznie niszowych.

    Zapraszam do czytania:)