The Walking Dead

Stworzenie serialu na podstawie komiksu Roberta Kirkmana to zapewne strzał w dziesiątkę. Zapewne, bo AMC wypuścił dopiero pierwszy odcinek, który stwarza nadzieję na jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy serial 2010 i 2011 roku – The Walking Dead.

The Walking Dead - serial

Oby tak dalej. Ale ja nie o tym. Zacznijmy od komiksu, który swoją skalą wskrzesił (hah! jak to brzmi!) motyw zombie w kulturze popularnej. Sama fabuła jest banalna i tak ograna przy temacie żywych trupów, że w gruncie gdyby nie dobrze opowiadana historia, to ciężko byłoby ją przełknąć. Zastępca szeryfa, Rick Grimes przeżył strzelaninę. Ledwo, ale przeżył. Gdy budzi się w szpitalu ze śpiączki z przerażeniem spostrzega, że nikogo nie ma, a na podwórzu szpitala leżą setki martwych ludzi.  Z czasem odkryje, że gdy jego organizm regenerował się szpitalnym łożu świat połknęła potworna zaraza, która zamienia ludzi w zombie.  Normalnie jak Resident Evil (który notabene też uwielbiam).

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=R1v0uFms68U[/youtube]

Nie, cały motyw popularności i sukcesu komiksu „The Walking Dead” polega na tym, że twórcy zrezygnowali z… koloru. Czarno-biały komiks o zombies. Więc nie uraczymy krwistości, flaków, żywego mięsa. Idealnego podłoża dla rysownika. Komiks zdobył dużą popularność. Sama przeczytałam wiele zeszytów, historia i kreska wciągnęła mnie bardzo mocno. Ostatni raz tak wyśmienicie bawiłam się przy czarno-białym komiksie Whiteout. Powstał film w 2009 na podstawie tego komiksu, ale ekranizacja utraciła klimat rysunkowej opowieści.

I wygląda na to, że The Walking Dead utrzyma konwencję i klimat komiksu Kirkmana. Oby. Tak przynajmniej wygląda pierwszy odcinek. Filmowcy odwalili kawał świetnej roboty i ogląda się serial bardzo dobrze. Gdzieś tam pod ostrymi kolorowymi zdjęciami wyczuwa się tą komiksową atmosferę.

Ciekawostka: ponoć w Stanach premiera pilota serialu oraz powtórka zebrała ponad 8 mln widzów! Przed twórcami duże wyzwanie. A dla nas kolejny świetny amerykański serial.

Wciąż w zawieszeniu trwa serialowa ekranizacja komiksu Gartha EnnisaPreacher” (Kaznodzieja). Ostatni news puszczony w sieci mówił, że Preacherem zainteresowany jest Darren Aronofsky. Nie spodziewajmy się wiele – to znaczy powstania serialu czy filmu. To zbyt rozbuchana opowieść i zbyt kontrowersyjna by wrzucać ją na ekrany. Przynajmniej w Polsce. W końcu to opowieść o facecie, który chce zabić Boga…

The Walking Dead - serial i komiks

Ale wracając z komiksu do filmu – The Walking Dead stwarza dużą nadzieję na to, że seriale to nie taki głupi pomysł na adaptację komiksów. Zamiast facetów w śmiesznych gatkach ratujących świat – dobre komiksy trafiają na ekrany. Wiecie co, że takich komiksowych historii jest cała masa? I można to skopać tak jak Whiteout, albo postarać zrobić coś naprawdę świetnego – jak właśnie The Walking Dead. Polecam w oczekiwaniu na drugi odcinek.

10 odpowiedzi do “The Walking Dead”

  1. Ja nie wiem czy sie zachwycac. Przeciez glowny bohater gra jak rasowy drewniak. Banalna fabula to jednao ale sam sposob jej pokazania to masakra jakas. Juz nawet Flash Forward byl lepszy na poczatku, zanim go skopali. Walking Dead to gniot od 1 odcinka. Porażka

  2. No to właśnie w swoim komentarzu powiedziałem co sądzę o nowym serialu – po to chyba są komentarze? No chyba, że się mylę.

    Specjalnie dla OliD – serial oczywiście wyśmienity z pierwszorzędną grą aktorską. Mam nadzieje ze doczeka serialowego Oskara :-)))))

  3. Ależ ironia :))) po to oczywiście są komentarze, Tobie się podoba, mi nie. Flash Foward nie oglądałam. A główny bohater Walking Dead to jest rasowy drewniak, smuciarz i przeciętniak. Trudno wymagać od zadeklarowanego gliny osobowości na miarę Nobla 😉

  4. no własnie. główny bohater to przeciętny przeciętniak – sztywny glina i jest idealnym drewniakiem. do tego to co zobaczył po przebudzeniu wbiło go w otumanienie i otępienie. aktor moim zdaniem gra wyśmienicie. dodam tylko, że jak tylko zobaczyłem tego kolesia to powiedziałem sobie – to ma być głowny bohater, przeciez on jest podobny zupełnie do nikogo, taki przeciętniak, ze głowa boli. i okazało się, że taki własnie ma być główny bohater. to jest wiarygodne. co do porównania z flash forward to moim zdaniem walking dead wypada o niebo lepiej. głownie pod względem realizacji. widać, że serial jest kręcony kinowo – zdjęcia, budżet itp. flash forward miał dobre tylko dwa pierwsze odcinki. później zieeew.

  5. A moim zdaniem walking dead wypada wyśmienicie w porównaniu do innych filmów tego typu.
    Faktycznie główny bohater nie ma jakiejś specjalnej roli w której mógł by się spełnić aktor grający jego postać. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki 🙂

    /Kiedy będzie odcinek 7? -obejrzałem tydzień temu odc. 6 na jakiejś stronie z serialami ponieważ nie mam tego kanału u siebie -.-‚

    W jakie dni są puszczane te odcinki? Bo mnie krew zalewa na czekanie xD

  6. @Krzyś
    Kolejny odcienek będzie prawdopodobnie jesienią 2011, ponieważ 1 „sezon” kończy się na 6 odcinkach.

  7. no niestety, wyszło na to, że pierwsza seria zamyka się w 6. odcinkach. trochę nadmuchali, bo widocznie nie tylko ja spodziewałam się czegoś więcej niż miniserii.

  8. sami jesteście gnioty,główny bohater bardzo fajnie gra tą role.nie wiemco wam sie nie podoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.