Zasady gry w wirtualny blackjack

  1. Gra W Bingo Instrukcja: Jak grać na automacie Słoneczny Patrol Baywatch automat online ma matrycę utworzoną z pięciu bębnów i trzech rzędów z 15 liniami wypłat i RTP 96,25%.
  2. Darmowe Gry Automaty Jednoreki Bandyta - Na przykład firma Funcom, która rozpoczęła swoje istnienie w 2024 roku.
  3. Liczenie Blackjack: To charakter naszej działalności.

Kasyno przez internet

Mastercard Casino Bonus Bez Depozytu
Obowiązkiem Komisji jest zapewnienie, aby wszystkie formy hazardu były uprawiane bezpiecznie i rozsądnie, jednocześnie chroniąc dzieci i młodzież.
W Jakich Kasynie Online Najlepiej Grać
Możesz również zajrzeć do działu nowe gry w obszarze automatów.
Jest to powszechna funkcja automatów wideo, pozwalająca graczom przejść przez określoną liczbę spinów bez konieczności stawiania własnych środków.

Szansa na wygranÄ… w mini lotto

Gry Hazardowe W Polsce Statystyki
Dla graczy, którzy mogą zmierzyć się z wahaniami tych niestabilnych pustyń, automat wideo Sand Princess stanowi atrakcyjne wyzwanie gry.
Kasyno Jak Wygrac
W tym samym czasie Kopciuszek jest najbardziej luksusowym symbolem w tej grze, więc jeśli zgromadzisz pięć z nich z najwyższym możliwym zakładem (1000 kredytów), otrzymasz 1 000 000 kredytów.
Bonusy W Zagranicznych Kasynach

Tommy: muzyka The Who i Ken Russell

Jest taki zespół i jest taki reżyser. Pan Russell zhańbił muzykę wspaniałego zespołu jakim jest The Who, a muzyka zespołu The Who zhańbiła wspaniały film jakim jest „Tommy”.

Od razu ostrzegam jeśli nie chcecie by zbrzydła Wam muzyka kultowego The Who – nie oglądajcie tego filmu (chyba, że macie mocną odporność). Mogę się pochwalić – ja taką mam. Pół roku po sensie Tommyego znów wróciłam do muzy tego zespołu. Myślę, że to całkiem nieźle.

Trailer normalny

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=u9WGIYjxzVU[/youtube]

Już wcześniej pisałam o filmie Russella (Diabły). Facet kręci filmy nietuzinkowe i niech że tak się wypowiem „porąbane na maksa”. Zero tolerancji dla delikatnego kinomana. I taki też jest „Tommy”.

Opowieść o chłopcu, który gówno wie o otaczającym go świecie. A jednak mimo reakcji zerowej (Tommy urodził się bez zmysłów słuchu wzroku i mowy) na świat zewnętrzny staje się pop-gwiazdą – no naprawdę, takie rzeczy tylko u Kena Russella.

Jeśli ktoś kojarzy klimat filmów tego pana to niech sobie wyobrazi musical zrobiony przez niego. To właśnie Tommy. Co lepsze, główną tytułową rolę gra Roger Harry Daltrey, założyciel i wokalista zespołu The Who.

I gra tam też charyzmatyczny Oliver Reed (pisałam to już wcześniej, prawda? że to ulubiony aktor Russella).

Musical o kompletnie schizoidalnym klimacie. Jeśli ktoś uważa, że „The Wall” to psychodelia, to niech się trzyma z daleka od filmu „Tommy”, bo przeinaczą mu się kategorie „psychodelii”.

I jak naprawdę uwielbiam Russellowskie klimaty to tak samo gorąco nie polecam tego filmu. Jest zjechany okrutnie, jest kwasem najgorszej kategorii. No, wyobraźcie sobie sami – całkiem zdrowo walnięty reżyser co ma różne dziwne (okrutnie dziwne!) pomysły i robi musical z muzyką The Who o pop-gwieździe, która nie posiada podstawowych zmysłów. A jej jedyną rzeczą, którą koleś umie jest granie na fliperach (gdzie gówno widzi i słyszy).

Trailer w stylu Strefy Zmroku

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=CKN0N76J_xs[/youtube]

Absurd! Polecam wyjątkowym psychopatom, którzy szukają w kinie czegoś kompletnie (KOMPLETNIE innego –powtarzam) innego.

A jak na moje psychopatyczne zmysły film całkiem niezły. Ale niż do ponownego seansu „Tommyego” szybciej pewnie zmuszę się by zrobić sobie  trzydniowy maraton filmów Tromy (dla zaawansowanych) lub obejrzeć Titanica podzielonego na dwie części plus reklamy na Polsacie (dla początkujących). 😉

3 odpowiedzi na “Tommy: muzyka The Who i Ken Russell”

  1. Kawał psychodeli w najczystszej postaci. Jak mawia jeden mój znajomy – „psychodeliczne niebo” I mimo, że jest to kompletna abstrakcja – do mnie to przemawia bo takie obrazy odczytywać trzeba w kontekście czasów w jakich powstawały, a w których takie „odjazdy” były jak najbardziej porządane. Myślę, że ten film jest takim dokumentem, znakiem tamtych czasów, nota bene bardzo pięknych czasów, o których długo i namietnie by mówić… W podobną, mocno surrealistyczną stylistykę wpisują się też dwa filmy zrealizowane przez ekipę The Beatles – „Help” a jeszcze bardziej „Magical Mistery Tour” gdzie też próżno doszukiwać się jakiejś poważniejszej treści, natomiast o ich sile oddziaływania stanowi wastwa wizualna w połączeniu z muzyką. Świetnie Pani Olimpio, że porusza Pani w swym blogu także tematy takich jak ta perełek – bardzo dziękuję !!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *